![]() |
Związki na odległość - Wersja do druku +- Forums Dyskusyjne (http://www.dyskusyjne.pl) +-- Dział: Życie i Problemy (http://www.dyskusyjne.pl/forumdisplay.php?fid=43) +--- Dział: Miłość i przyjaźń (http://www.dyskusyjne.pl/forumdisplay.php?fid=44) +--- Wątek: Związki na odległość (/showthread.php?tid=157) |
Związki na odległość - Monia_24 - 12-12-2012 Uważacie, że mają szansę przetrwać? Która ze stron prędzej rezygnuje,albo daje się wciągnąć w jakąś zdradę? Potrafilibyście być w takim związku? RE: Związki na odległość - sawAnna - 12-19-2012 Ja bym chyba nie potrafiła, nie na długo. Wiadomo, jakiś tam wyjazd na dwa czy trzy miesiące np. do pracy nie jest w stanie zniszczyć kilkuletniego związku, ale na dłuższą metę... Np. żeby się widzieć 2 razy w roku czy coś w tym stylu... Pewnie prędzej czy później bym sobie odpuściła. RE: Związki na odległość - Eldorado - 12-21-2012 wydaje mi się,że ludzie mają swoje potrzeby (nie ma co ukrywać-zwłaszcza faceci). Więc jeśli czegoś od swojej kobiety nie będzie dostawał,to poszuka tego gdzie indziej. Można z kimś być na odległość,ale spotykając sie regularnie i wierząc zarowno w swoje jak i drugiej osoby możliwości wytrwania w takim związku RE: Związki na odległość - Kalosz - 12-21-2012 ja bym mógł mieć taki luźny związek na odległość ;D i jest sie do kogo przytulić w weekend i nikt się nie czepia za spotkania z ziomkami w tygodniu ![]() RE: Związki na odległość - Ponury Żniwiarz - 12-26-2012 Ja byłem w związku na odległość przez 2 lata, ale to z pewnością zależy od człowieka jak to znosi. Mieszkaliśmy od siebie 600 kilometrów i jeździliśmy do siebie co 2 tygodnie na weekend a na co dzień to co najwyżej telefony, smsy i skype. Gorzej niż ja znosiła to jednak moja dziewczyna, która potrzebowała na co dzień się przytulić, wypłakać, usnąć objęta przez kogoś. A ja, owszem, tęskniłem, brakowało mi jej, ale bez przesady, że facet od razu potrzebuje się rozglądać za jakąś inną na miejscu, bo go świerzbi co nieco ![]() |