Maratony filmowe - olkademolka - 11-29-2012
Korzystacie może z takich 'okazji'? Ja byłam tylko raz na takim maratonie i mam wrażenie,że chyba większość osób, która tam przyszła kierowała się tym samym co ja: pokaz przedpremierowy filmy, który bardzo chce obejrzeć,a bilet w niskiej cenie. Plus dodatkowo jeszcze jakiś film który można obejrzeć,ale niekoniecznie bezwarunkowo. I tak na 4 filmy maratonu ma się ochotę obejrzeć ze 2.
Tylko ja tak mam? Wiadomo,że jak są maratony tematyczne typu Władca Pierścieni, Harry Potter czy Zmierzch to sala zawsze będzie pełna i ludzie będą się cieszyć na każdy film,ale mówię o takich gdzie filmy są przeróżne i w zasadzie tylko jeden jest nowością mającą zachęcić widzów.
RE: Maratony filmowe - Eldorado - 11-30-2012
byłem raz na maratonie horrorów w przerwie rozdawali ''przekąskę'', którą w rzeczywistości okazał sie sok pomidorowy ;]
RE: Maratony filmowe - Ponury Żniwiarz - 12-26-2012
Ja byłem co najwyżej na maratonie reklam, ale to chyba się nie liczy A poza tym maratony mnie nie kręcą, 2-3 godziny mogę spędzić w kinie, ale żeby całą noc? Zaraz spałbym w fotelu i potem narzekał, że mnie kark boli
RE: Maratony filmowe - Szakarą - 01-11-2013
ja sie wybieram na maraton z tarantino niedługo, będzie django, kill bill i pulp fiction. bedzie dobra zabawa nie ma to tamto
|